Wspierał rodzin


Jak poczynał sobie szef Sanepidu

I jeszcze jedna opolska afera korupcyjna – prokuratura skierowaÅ‚a do sÄ…du akt oskarżenia przeciwko byÅ‚emu szefowi opolskiego Sanepidu Janowi Ch. Zarzuca mu, że jako dyrektor powiatowego Sanepidu w KÄ™dzierzynie-Koźlu wykorzystywaÅ‚ stanowisko do wymuszania Å‚apówek. Jan Ch. nie przyznaje siÄ™ do winy. Grozi mu od 6 miesiÄ™cy do 8 lat wiÄ™zienia.
Sprawa wyszła na jaw w lutym, kiedy to dyrektor kędzierzyńskiego ZOZ-u Anatol Majcher opowiedział mediom, a następnie prokuraturze, że Jan Ch. wymuszał na nim różne korzyści. Grożąc kontrolami, które miały sparaliżować działalność szpitala, zażądał obniżenia czynszu dla przychodni, której prezesem była jego żona (ZOZ stracił na tym 45.610 zł). Potem zażądał przywrócenia do pracy krewnego i wreszcie udostępnienia synowi wyposażonego gabinetu stomatologicznego (wyposażenie miało kosztować ok. 70 tys. zł).
Ponieważ Majcher tego ostatniego żądania nie spełnił, Jan Ch. miał spróbować podobnego wymuszenia w Polskiej Cerekwi. Jak zeznała wójt Krystyna Helbin, dał jej wybór: albo załatwi jego synowi gabinet stomatologiczny, albo zostanie zniszczona w oczach opinii publicznej. Jan Ch. miał możliwość spełnienia tej groźby, bo jego inspektorzy kontrolowali właśnie wyremontowaną salę gimnastyczną przy miejscowej podstawówce. Wykryto tam ślady benzenu i łatwo było oskarżyć wójt gminy o to, że nie dba o zdrowie dzieci.
- Oskarżony idzie w zaparte, twierdzi, że sam padÅ‚ ofiarÄ… spisku – mówi rzecznik prokuratury Roman Wawrzynek. – PrzemawiajÄ… przeciwko niemu konsekwentne i zbieżne zeznania szeregu osób piastujÄ…cych ważne stanowiska publiczne. Nie widzimy powodu, by nie dawać im wiary.

most

Autor artykułu: most

Comments are closed.